Powrót demonów

Coraz bliżej terminu badań, coraz bliżej…, a we mnie coraz większy strach, większy bunt, niecierpliwość.
Kłębi się we mnie bardzo dużo emocji – dobrych, złych. Oczywiście więcej jest tych złych.
Nie chcę się nad sobą użalać. Myślałam że przeszłam już wszystkie etap żałoby, że jestem pogodzona i zadomowiona z problemem.
Nie cierpię jak mnie to dopada. Jestem wtedy taka krucha, słaba i bezbronna. Pochłonięta w otchłani znaków zapytania. Za dużo tych niewiadomych.
Ja lubię mieć plan, lubię panować nad sytuacją. A tutaj nic nie jest zależne ode mnie.
Brak mi energii, dopadł mnie jakiś paraliż. Do wszystkiego muszę się zmuszać, na nic nie mam ochoty. Nic nie sprawia mi radości.
I do tego tak strasznie się boję. Boję się tego co będzie, boję się że się nie uda.

Głaszczę się po brzuchu jak opętana, z nadzieją że ktoś tam zamieszka.

4 myśli nt. „Powrót demonów

  1. ~Tangerina

    Ja tez wracam na matę.Popróbujemy jeszcze naturalnie,zmienimy lekarza.Tez brak mi wiary.Na samą myśl o tym,ze znowu zaczynamy czuję opór.Pamietam jak to było.Nerwy,kłótnie i ciche dni.
    Powodzenia!

    Odpowiedz
    1. blogerka2612 Autor wpisu

      My staramy się naturalnie cały czas – jak widać bez efektów. U was już raz się udało, więc drugi raz na pewno też się uda. Myślę, że stres niestety jest wpisany w nasze starania i nic tego nie zmieni. Mocno trzymam za Was kciuki. :*

      Odpowiedz
  2. ~paradise

    Kochana nie denerwuj się. Spróbuj podejść tym razem spokojniej. Wiem, że to ciężkie, ale takie nakręcanie się naprawdę nie pomaga. Wiem to po sobie.
    będzie dobrze. Wierzę w to i trzymam kciuki, żeby właśnie tak było :) buziaki :*

    Odpowiedz
    1. blogerka2612 Autor wpisu

      Bardzo mocno się staram. Raz mi idzie lepiej raz gorzej. Ostatnio raczej gorzej. W jednym tygodniu trzy koleżanki z pracy powiedziały, że są w ciąży. Masakra dwa tygodnie wycięte z życiorysu..a wydawać by się mogło, że z czasem powinno być łatwiej. Gówno prawda – do tego nie można się przyzwyczaić..

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>