Transfer

Siedzę sobie pod kocykiem i piszę – nie piszemy do was, ponieważ jest nas trójka. :)
Transfer odbył się bez żadnych komplikacji. Wyniki z laboratorium były na czas i wszystkie są ok. Nawet się nie przyznałam doktorkowi, że zrobiłam sobie też estradiol (2790 – jeszcze trochę wysoki)- tak dla własnej informacji. Przed transferem miałam robione USG, jajniki też w normie. Dla pewności w piątek znowu mam zrobić morfologię, estradiol i progesteron – dalej boją się hiperki.
Ok koniec tego wstępu, do rzeczy….
Przetransferowali mi dwa bąbelki jeden B8 i drugi B6. Doktorek powiedział, że mogło być lepiej ale tragedii nie ma. Zostały nam jeszcze 3 – C8, C6, C6. Dadzą im jeszcze szansę do 5 lub 6 doby. Mam nadzieje, że wezmą się do roboty i będą mogły iść na zimowisko. Doktorek powiedział, żebyśmy się nie nastawiali, ale kto ma w nie wierzyć jeśli nie mama :) Jejku jak to brzmi……MAMA
Jedyne co mnie zdziwiło to, to że transfer był bez kontroli USG. Położna powiedziała, że nie ma takiej konieczności. Dziwne !!!! Z drugiej jednak strony chyba wiedzą co robią. Nie mam wyboru jak tylko im zaufać.
Jedyne co mogę im zarzucić, to wprowadzenie mnie wczoraj w stan takiej paniki i lęku. Informacje przez telefon zostały mi przekazane w ten sposób, że myślałam – już po wszystkim. Ale dobra – to było wczoraj, nie ma sensu tego rozpamiętywać.
Dzisiaj jestem pełna optymizmu i taka dziwnie spokojna. Pan Mąż cały czas powtarza, że musi się udać, nie ma innej opcji. Śmiejemy się, że wesoło to nam będzie jak będziemy mieli dwójkę hehhe :)
Testujemy 19.04 i do tego czasu obiecałam, że żadnych testów sikańców itp

Kurcze jest wiosna, wszystko budzi się do życia, mam nadzieje, że moje żuczki też się będą budziły u mamy w brzuszku :)

4 myśli nt. „Transfer

  1. ~paradise

    Czekałam na Twoje dobre wieści :))))
    Coś mi się usunął komentarz pod moim postem… coś nie tak kliknąłem …

    Podoba mi się Twoje optymistyczne podejście :) takie pozytywne :)
    Elegancko teraz masz tak jak ja 2 kropki w sobie :)
    Czyli ilu dniowe Podali? Tak jak u mnie 3 dniowe?

    Fajnie, że jeszcze 3 Ci zostały :) Oby wszystkie udało się zamrozić :)

    Odpowiedz
    1. blogerka2612 Autor wpisu

      Podali 3 dniowe :) Gdzies tam wyczytalam, ze podejscie tez ma znaczenie, wiec glowa do gory. Kochana zeby sie jeszcze nie okazalo, ze obie bedziemy mialy blizniaki – to dopiero bedzie :)

      Odpowiedz
  2. Crazy-Cat-Lady

    Bardzo dobre masz podejście :)
    Ja jak na głos pierwysz raz powiedziałam ‚mama’ to też dziwnie brzmiało, ale teraz już prawie się przyzwyczaiłam ;-) Prawie, bo jeszcze nie do końca do mnie dociera, że za (teoretycznie) trzy i pół miesiąca powitam moje dziecię na tym świecie :)
    No to teraz odpoczywajcie sobie :)
    Życzę Ci żeby maluchy zakleszczyły się ładnie i zostały z Tobą na 9 miesięcy! :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>